środa, 27 kwietnia 2016

Wyczesana animacja


Jeszcze do niedawna nie szczególnie lubiłam oglądanie filmów. W kinie bywałam od wielkiego dzwonu. Nie miałam nerwów, by siedzieć przykładowo przez bite dwie godziny i tak po prostu bezczynnie coś oglądać. No przecież naprawdę idzie umrzeć z nudów. Byłam do tyłu ze znajomością wielu tytułów, zarówno klasyków, jak i wielkich hitów, czy nawet animacji. Jak już coś mnie zaciekawiło, to nadrabiałam to dużo po czasie ;) Tak też było z "Zaplątanymi".


Jak tak teraz na to wszystko spoglądam, to zupełnie nie rozumiem tego swojego dawnego nastawienia do oglądania filmów ;) Cóż, chyba po prostu nie miałam do tej rozrywki odpowiedniego towarzystwa i stąd wynikało znudzenie tematem. Teraz widzę, jak odprężające i fajne, no po prostu fajne, może być spędzanie tej dłuższej chwili przed telewizorem.


Tytuł: Zaplątani
Gatunek: film animowany, familijny, komediowy, musical
Czas trwania: 100 min
Rok produkcji: 2010


Taki tam sobie mały jubileusz - "Zaplątani" to 50. pełnometrażowy film animowany wytwórni Walt Disney Pictures. Nawet wręcz wypada obejrzeć ;-) Nie ważne, że z opóźnieniem. Kilkuletnim. Lepiej późno niż wcale. Zaległości nadrobiłam. I wow - nie był to czas stracony, taka niespodzianka :D

Animację tę obejrzałam po raz pierwszy już jakiś czas temu. Zawsze jednak chętnie do niej wracam - postacie, dialogi, humor... To wszystko do mnie trafia, jest mi bliskie. No i długie włosy. Tematyka długich włosów też jest mi bliska :D

Tak bardzo w skrócie - o czym opowiada ta historia? Hm. O przygodach, miłości, włosach. Całej masie włosów. Jak już wspomniałam powyżej - włosy, włosy, włosy. Cóż, moje sięgające pasa włosy lubią takie historie :D Tylko na zakończenie patrzyły z ciężkim sercem ;p 

Nie trudno zauważyć, że całość inspirowana jest jedną z baśni braci Grimm - dodatkowy plus odnotowany, no bo czy jest ktoś, kto baśni tych nie lubi? ;p

Mamy tu Roszpunkę zamkniętą przez złą czarownicę w wieży. Mamy jej magiczne włosy. Mamy i rycerza. Tfu. Złodzieja i awanturnika :D Flynn jest poszukiwanym zbiegiem, który to uciekając i chcąc się ukryć, trafia niechcący do tajemniczej wieży. Tak naprawdę na imię ma Julian i jest niesamowicie pewny siebie. Wierzy w swój spryt i urok, jest przekonany, że jego aparycja pomoże mu wybrnąć z niejednych tarapatów.

Zdaje się, że Roszpunka jest jedyną osobą odporną na jego zachowanie. Flynn pierwszy raz spotyka godnego siebie przeciwnika. Dziewczyna jest pełna energii, bardzo pomysłowa, kreatywna i ciekawa świata. A Flynn jest jej przepustką do wolności. Wkrótce zawierają pewien układ i wspólnie wyruszają w drogę, rozpoczynają pełną przygód wędrówkę.

Podczas wyprawy towarzyszą im gwardyjski koń, Maksimus i kameleon Pascal, jedyny prawdziwy przyjaciel Roszpunki. No i czarownica, ukrywająca się gdzieś wśród krzaków. To znaczy wróć, Matka Gertruda. Despotyczna i nadopiekuńcza. Oszustka. Żeby nie powiedzieć - wariatka.

Tradycyjna walka dobra ze złem. No i tradycyjnie - zło nie ma żadnych szans w konfrontacji z młodością oraz niewinnością. 

Tempo akcji jest szybkie, animacja doskonała, a bohaterowie dowcipni i wyraziści. Świetny humor, przezabawne sytuacje, mistrzowskie dialogi. Cudo. :-)

Niesamowita opowieść o marzeniach i przy okazji trochę też o miłości. Jedna ze śmieszniejszych historii, jakie miałam okazję oglądać. Polecam serdecznie, każdemu, kto do tej pory wzbraniał się przed obejrzeniem omawianej bajki. Mistrzostwo. Po prostu.
:-)

13 komentarzy:

  1. Uwielbiam "Zaplątanych"! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem to całkiem fajna "przeróbka" klasycznej baśni. Ostatnio kino jest tymi przeróbkami wypełnione, z rożnym skutkiem, jednak Zaplątani są jedną z tych lepszych. Oglądałam ten film dawno temu, jakoś specjalnie mnie nie poruszył, nie widziałam jakiegoś wielkiego morału, czy głębi - przynajmniej wtedy, a na to zawsze zwracam szczególną uwagę, jednak animacja była miła dla oka i miała jakikolwiek sens. Takie na przykład Minionki sensu moim zdaniem nie miały w ogóle, chyba tylko wywołanie efektu "suszenia ząbków" wśród młodszej widowni, która z pewnością zaciągnęła rodziców do kin.
    Ja sama interesuję kinem bardzo, ale tylko określonym gatunkiem. Są filmy na których muszę być obowiązkowo, a są takie na które mogę poczekać aż pojawią się gdzieś w sieci.
    Pozdro.
    http://dziennikidestiny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam bajki Disneya! Mają taki genialny przekaz i soundtracki! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Zgadzam się z Tobą! Do obejrzenia tej animacji namówił mnie mój chłopak. Do tej pory nie byłam fanką bajek, lubiłam tylko "Lilo i Stich", ale "Zaplątani" to zupełnie inna liga. Historia jest fantastyczna, zabawna i wciągająca. Świetna bajka na poprawę humoru :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z Tobą! Do obejrzenia tej animacji namówił mnie mój chłopak. Do tej pory nie byłam fanką bajek, lubiłam tylko "Lilo i Stich", ale "Zaplątani" to zupełnie inna liga. Historia jest fantastyczna, zabawna i wciągająca. Świetna bajka na poprawę humoru :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Też lubię tę animację przede wszystkim za humor

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam ten film tyle razy że mogłabym napisać książkę z głowy ;D
    Cieszę się że otworzyłaś się na animacje bo może zakończyć,liczę na małe odwiedzinki u mnie :)
    http://xemijlyx.blogspot.com/?m=0

    OdpowiedzUsuń
  8. Great blog!
    Would you like to follow each other?

    OdpowiedzUsuń
  9. chce obejrzec ta bajke :)
    obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie przepadam za tą bajką, jak kiedyś uwielbiałam bajki disneya to albo starość i uważam że co nowsza to gorsza albo serio tak jest :D

    http://wooho11.blogspot.com/ - Zapraszam <3 Jeśli Ci się spodoba - zaobserwuj :* Na pewno się odwdzięczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jakoś nie przepadam za filmami animowanymi :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć! Bardzo mi miło, że poświęciłeś swój czas na przeczytanie tego, co miałam do powiedzenia. Chętnie odwdzięczę się i przeczytam, co do powiedzenia masz Ty :) Skoro i tak już tu jesteś, to zostaw po sobie tych kilka słów, dzięki czemu i ja będę mogła trafić do Ciebie. Do następnego czytania, pozdrawiam i życzę miłego dnia! ;)